Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~gerlach | użytkownik

imię i nazwiskoEugeniusz Gerlach adresKraków zarejestrowany31.08.2010 @13:41:59 ostatnio na stronie12.02.2012 @12:54:44

*1941, mieszka i pracuje w Krakowie. Absolwent Wydziału Malarstwa i Grafiki krakowskiej ASP (1966). Od roku 1966 należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. W swoim dorobku ma ponad 30 wystaw indywidualnych i udział w ponad 50 wystawach zbiorowych. Jego obrazy znajdują się w kolekcjach muzealnych , zbiorach prywatnych w Polsce i zagranicą, m.in. w Kanadzie, USA, Francji, Szwecji, Niemczech i RPA. Dwukrotnie otrzymuje Stypendium Ministra Kultury i Sztuki.



kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty strona wwwwww.gerlach-art.com
digarty3 komentarze3 posty na forum0

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
-leonardblessing    02.05.2016 @20:16:35
cześć
Nazywam się Błogosławieństwo !!, jestem wysoki i sexy patrząc dziewczynce, po przeczytaniu Twojego profilu, będę chciał mieć związek z tobą, możesz mi napisać co (leonardblessing13@hotmail.com) możemy zacząć od tego, także ja wyśle Ci moje zdjęcie, będę czekał, bo mam coś bardzo ważnego do powiedzenia, dbać i wiele miłości, Bóg zapłać.
Błogosławieństwo!!
~mokimoni    10.10.2010 @15:27:50
Witamy na digarcie
_______
MM
~gerlach    10.10.2010 @11:15:16
Maciej M. Szczawiński - RYTM


Jakże już rzadko zdarza się nam obcować z malarstwem wyrafinowanym formalnie, świadomym dawnej i niedawnej tradycji, malarstwem tradycję ową podporządkowującym własnej potrzebie i dykcji, które atuty owe objawiając niosłoby zarazem energiczną , rześką radość obcowania ze sztuką dynamiczną i niewykoncypowaną.

x x x

EUGENIUSZ GERLACH należy do pokolenia twórców, którym los nie poskąpił zarówno dramatycznych wydarzeń historycznych jak i doznań duchowych najwyższej próby.
Urodzony w czasie II wojny nieopodal Tarnopola /r. 1941/, po wojnie dzielił los tułaczy repatriantów zaliczając m.in. Paczków, Wrocław, by wreszcie zatrzymać się w Krakowie.
Był początek lat 60 –tych i dla młodego malarza Wydział Malarstwa tamtejszej ASP musiał być miejscem wręcz wyśnionym. A propos snów : nie wątpię, że jawiły mu się w nich widoki i powidoki pejzaży, kościołów i cerkwi , tamten zapamiętany z najwcześniejszego dzieciństwa intensywny i zmysłowy świat. A rzeczywistość ówczesna, podobnie jak sam królewski gród , była szaro bura i ciasna.
Gerlach mógł jednak przedłużyć, a właściwie spełnić swój sen /pamięć/ o urodzie i lśnieniu zjawisk. Trafia bowiem na mistrzów polskiego /krakowskiego !/ koloryzmu , przede wszystkim Wacława Taranczewskiego /w którego pracowni studiuje/, ale również Hannę Rudzką Cybisową, Czesława Rzepińskiego i Jonasza Sterna.
Piszę o tym okresie , bo nie tylko okazał się klasycznym „darem losu” dla artysty, który mógł w jednym miejscu i czasie zetknąć się z największymi postaciami polskiej sztuki współczesnej , ale również dlatego, że jak sądzę po dziś dzień opromienia malarstwo Gerlacha silnym i rozpoznawalnym impulsem.

x x x

Gerlach maluje w natchnieniu. Tworzenie obrazu jest dla niego na początku kontemplacją i maksymalnym skupieniem. To trochę jak cisza przed burzą, kiedy wsłuchuje się w pierwszą plamę, bada jej energię i „intencje”. Zastanawia w jakim kierunku chce wybuchnąć. A potem zaczyna się ten dziwny i na poły alchemiczny proces. Z jednej strony podążanie za intuicją, przeczuciem, za „nie wiem” /w sensie racjonalnie definiowanego sposobu i celu/, z drugiej zaś precyzyjne przemyślenia kolorystyczne, ścisłe zestawienia barw, konsekwentna dyscyplina paradoksalnie rozwibrowanych , „dowolnych” linii. W malarstwie Gerlacha ożywają właściwie wszystkie klasyczne motywy i tematy, akt, portret, martwa natura, sceny mitologiczne, instrumenty i tańce, wszystko jednak ujęte w natychmiast rozpoznawalną , „gerlachowską” formę.
x x x

Forma tych płócien w sposób jawny nawiązuje do abstrakcji. Kubistyczne inspiracje , ale także informel i konstrukcje ekspresjonistyczne są niejako „na wierzchu”.
Co jednak sprawia, że patrząc nie mamy wątpliwości: to nie żadna kolejna woda po Braque’u , Picassie, Kandinskym, ale samoswoja i czysta jakość w sztuce ?
Odpowiedź precyzyjna brzmiałaby najlepiej: ”jak zawsze tajemnica”. Można jednak, za cenę mocnego uogólnienia, dopowiedzieć : Gerlach połączył w swoim malarstwie /i to w sposób perfekcyjny/ żywioł i dyscyplinę.
Jego obrazy najczęściej wybiegają w kierunku abstrakcji, ale zatrzymują się na jej progu.
Tutaj eksperymenty kompozycyjne ujęte zostają w szlachetną i harmonijną strukturę.
To rytm linii i sprzymierzony z nim nieomal muzycznie dialog barw sprawiają, że wrażenie chaosu ustępuje miejsca ładowi i jakiejś zdumiewającej konieczności.

x x x

W świecie coraz częstszych artystycznych uzurpacji , quasi intelektualnych „podszewek” i prze-nudnych teorii malarstwo Eugeniusza Gerlacha orzeźwia swoją artystyczną energią i prawdą.
Aż chciałoby się cytować Swena – Czachorowskiego:
tak pachnie jabłko
jak malarz wzniósł plamę…
Maciej M. Szczawiński
Katowice wrzesień 2010r.

ostatnio edytowane: 2010-10-10 12:21:40
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt